Szanowni Państwo.,

Wczoraj, przed Teatrem Wielkim, gdzie urządzono jubileusz 65 – lecia Mazowsza, Zespół urządził demonstrację. Artyści informowali wchodzącą do Teatru publiczność o ich pogarszającej się sytuacji artystycznej i ekonomicznej, o odwołanym przez marszałka województwa mazowieckiego konkursie na dyrektora, z którym wiązano wielkie nadzieje. Myślę, że nadszedł czas, aby ludzie rozmiłowani w polskiej kulturze stanęli w obronie tego zasłużonego Zespołu. Wzywam do tego. A oto garść moich refleksji.

„Minęło szesnaście lat od śmierci Miry Zimińskiej, genialnej twórczyni światowych sukcesów Mazowsza. W tym czasie Zespół – do niedawna nazywany „największym ambasadorem kultury polskiej” – dramatycznie obniżył swoje loty artystyczne i przeżywa coraz poważniejsze problemy ekonomiczne. Winę za tę sytuację ponoszą kolejne, nie dbające o kulturę narodową rządy i co rusz zmieniający się dyrektorzy Mazowsza. Nie znali się oni – co prawda – na kulturze ludowej, ale byli wiernymi członkami swoich partii, których trzeba było jakoś „urządzić”. Szkoda, że kosztem tak wspaniałego i zasłużonego dla kultury światowej Zespołu.

Nadzieją na choćby częściowe rozwiązanie problemów Mazowsza był konkurs na stanowisko dyrektora ogłoszony jesienią 2012 roku, przez marszałka województwa mazowieckiego, któremu z niewiadomych powodów Mazowsze podlega. Niestety, po dwóch spotkaniach jury, w których uczestniczyłem jako przedstawiciel Związku Artystów Sceny Polskiej, konkurs został odwołany. Pod pozorem przekroczenia terminu obrad. Jeśli to prawda, to odpowiedzialność ponoszą urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego, którzy wyznaczali daty spotkań. Podejrzewam jednak, że był to mało istotny i pokrętny pretekst . Chodziło tutaj raczej o umieszczenie na dyrekcyjnym stanowisku osoby z kręgu pana marszałka.

Od lat twierdzę, że Mazowsze powinno stać się narodową instytucją kultury, finansowaną przez państwo. Na to wyróżnienie Zespół zasłużył sobie przez 65 lat istnienia. Bardziej niż większość narodowych instytucji w kraju. Zanim jednak politycy, którzy mają odwagę sterować kulturą w Polsce, zrozumieją potrzebę takiego działania, proponuję zmobilizować wszystkie siły aby ratować Mazowsze od zagłady, która coraz bardziej zagraża Zespołowi. A potem – w gronie ludzi, którym bliska jest polska kultura i dziedzictwo narodowe – będziemy się głowili nad tym jak przywrócić Mazowszu jego dawną świetność. Świetność, którą Zespół zawdzięcza Wielkiej Mirze Zimińskiej – Sygietyńskiej oraz współpracującym z nią przez te wszystkie lata, choreografem Witoldem Zapałą, a także setkom młodych śpiewaków, tancerzy i muzyków rozkochanych w .polskiej narodowej tradycji.”

Bogusław Kaczyński